Radni SLD sejmiku wojewódzkiego skrytykowali zmiany w budżecie, jakie nastąpiły na ostatniej sesji. Stanisław Pawlak: – Zmiany budżetowe omawianie na sesji dotyczyły dwóch kierunków, z którymi my się nie zgadzamy – wyjaśnia Stanisław Pawlak.
– Skarbnik na sesji nazwał to urealnieniem budżetu, co przekłada się na pozbawienie województwa dochodów i wydatków w kwocie 244 mln zł, czyli 23% budżetu.
Wobec powyższego Stanisław Pawlak zastanawia się nad sensem pracy nad budżetem w grudniu ubiegłego roku, skoro nastała konieczność "urealnienia" go w tak dużym stopniu.
Kolejne zabiegi księgowe w nowym budżecie dotyczą przesunięć niektórych wydatków na lata następne. Konsekwencją takich decyzji jest oczywiście brak możliwości wykonania określonych wcześniej zadań w roku bieżącym.
Cięcia w budżecie dotyczą ważnych obszarów - 20 mln złotych zdejmuje się z melioracji, zmniejszono wydatki w transporcie o 31,8 mln zł, w tym na drogi 27,5 mln zł, na cele informatyzacji województwa zdjęto 63 mln zł, w nauce 10 mln zł, w oświacie i wychowaniu - 7 mln, w szkolnictwie wyższym 3,5 mln, w ochronie zdrowia 5 mln zł, polityka społeczna - 10, 5 mln, edukacja - 3,5mln, gospodarka komunalna - 12,5 mln, kultura fizyczna - 28 zł mln złotych - wyliczył Stanisław Pawlak.
Radni SLD wskazując na problemy finansowe województwa dostrzegają również wiele złego w ogromnym zadłużeniu w postaci kredytów - Zadłużenie województwa na koniec roku będzie wynosiło 375 mln zł a do tego należy dodać poręczenia udzielane przez zarząd województwa na kwotę 531 mln zł - tłumaczy radny SLD.
Zarówno Stanisław Pawlak, Krystian Łuczak i Jan Wadoń są przekonani, że cały projekt budżetu uchwalany w grudniu 2010 był konstruowany "pod wybory".
(WLC.PL, 28 października 2011 r., jk)