Dwa tematy zdominowały konferencję prasową, zorganizowaną 24 czerwca br. przez włocławską strukturę SLD – podziękowanie za głosy na Grzegorza Napieralskiego w wyborach prezydenckich oraz nieudzielenie absolutorium prezydentowi Włocławka.
Przebieg konferencji szeroko komentowały włocławskie media:Konferencja SLD
Wczoraj, 24 czerwca 2010 r., w siedzibie biura SLD, przy ulicy Kościuszki 12, odbyła się konferencja prasowa z udziałem radnego Rady Miasta Jerzego Rosińskiego oraz przedstawiciela Klubu, Krzysztofa Kukuckiego.Spotkanie z dziennikarzami rozpoczęło się od podziękowań dla mieszkańców za udział w wyborach i oddanie głosów na kandydata lewicy, Grzegorza Napieralskiego.
Głównym powodem zwołania konferencji były działania radnych opozycji, zmierzające do blokowania wszelkich inwestycji w mieście.
„Antyrozwojową koalicją’’ nazwał Krzysztof Kukucki radnych Włocławskiej Wspólnoty Samorządowej i Prawa i Sprawiedliwości.
Radny Jerzy Rosiński odniósł się również do ostatnich obrad Rady Miasta i nieudzielenia prezydentowi absolutorium. Konferencja zakończyła się apelem Jerzego Rosińskiego do radnego WWS, Janusza Dębczyńskiego, który przyczynił się do nieudzielenia absolutorium prezydentowi Włocławka Andrzejowi Pałuckiemu, o złożenie rezygnacji z funkcji przewodniczącego komisji rewizyjnej.
(www.q4.pl, 24 czerwca 2010 r.)
***
SLD chce odejścia Janusza Dębczyńskiego
Do rezygnacji z funkcji przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Rady Miasta wezwali Janusza Dębczyńskiego radny Jerzy Rosiński i Krzysztof Kukucki z SLD . Wszystko przez odrzucenie przez Regionalną Izbę Obrachunkową uchwały o nieudzieleniu absolutorium prezydentowi Pałuckiemu przez włocławskich radnych.
– Od kilku lat we Włocławku funkcjonuje „antyrozwojowa koalicja” - mówi Krzysztof Kukucki. - Jej przedstawiciele próbują wskoczyć prezydentowi na plecy i udawać, że jego sukces to również ich zasługa.
Według polityków SLD prawica od kilku lat blokuje uchwały, które nie pozwalają na rozwój miasta. To właśnie „antyrozwojowa koalicja” zablokowała budowę basenu i aquaparku oraz przebudowę Placu Wolności.
- Największą kompromitacją prawicy jest jednak kontestowanie decyzji Regionalnej Izby Obrachunkowej - mówi Kukucki.
Politycy SLD do dziś nie rozumieją decyzji włocławskich radnych.
- Jak można nie udzielić absolutorium prezydentowi, który w pełni realizuje budżet? - pyta radny Jerzy Rosiński. - To była uchwała czysto polityczna, która kompromituje nas na skalę całego kraju.
Przedstawiciele Sojuszu uważają, że wszystkie działania prawicowych radnych mają na celu zniwelowanie dokonań prezydenta Włocławka. Z zaistniałej sytuacji według lewicy jest tylko jedno wyjście.
- Aby honorowo wyjść z twarzą Janusz Dębczyński powinien złożyć rezygnację z funkcji przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Rady Miasta - apeluje Jerzy Rosiński. - Główną rolę w przygotowaniu dokumentów na sesję absolutoryjną odgrywa przecież ta komisja.
Sam Janusz Dębczyński nie ma jednak sobie nic do zarzucenia.
- Apel radnego Rosińskiego nie ma żadnego uzasadnienia - mówi Dębczyński. - Panowie z SLD robią sobie grę polityczną.
Jak się okazuje absolutoryjna batalia będzie miała ciąg dalszy. Janusz Dębczyński nie wyklucza bowiem złożenia na decyzję Regionalnej Izby Obrachunkowej skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Obejrzyj video relację z konferencji
(www.wlc.pl, 24 czerwca 2010 r.)










