Łukasza Chojnackiego, szefa bydgoskiej organizacji Sojuszu Lewicy Demokratycznej, sztaby wyborcze największych partii politycznych powinny zatrudnić na bardzo dobrze płatnym etacie analityka.
29-letni polityk znad Brdy bezbłędnie wytypował procentowe wyniki Bronisława Komorowskiego, Jarosława Kaczyńskiego i Grzegorza Napieralskiego z pierwszej tury prezydenckich wyborów.
Pana Łukasza zaprosiliśmy do redakcji w ostatnią niedzielę – towarzyszył nam przez kilka godzin przyglądając się redagowaniu „gorącego” wczorajszego numeru.

- Nie przypuszczałem, że program komputerowy, który wykorzystuje „Gazeta Pomorska” jest tak nowoczesny – dzielił się wrażeniami nasz gość.
Co więcej, lider miejskiej organizacji SLD również o wiele lepiej od profesjonalnych sondażowni wytypował… wynik II tury. Wywróżył wygraną Bronisława Komorowskiego, prognozując, że otrzyma 52,8 procent poparcia!
- Może bierze się to stąd, że polityką interesowałem się od szkoły podstawowej – mówi Chojnacki.
- Prognozując wyniki wyborów brałem pod uwagę nie tylko moją wiedzę polityczną, ale także analizowałem ostatnie tygodnie kampanii. Cóż, przyznać muszę – choć mnie to nie ucieszyło – że praca sztabu PiS była imponująca.
Łukasz Chojnacki jest absolwentem zarządzania potencjałem ludzkim, ukończył również Instytut Postępowania Twórczego z zarządzania i marketingu, ma również Certyfikat Międzynarodowej Szkoły Menadżerów w Warszawie.
Od 1999 roku jest członkiem SLD – był w Radzie Miejskiej tej partii, a teraz jej szefuje. Młody polityk był też asystentem posła na Sejm RP Janusza Zemke.
Panu Łukaszowi gratulujemy sukcesu, wiedzy i wspaniałej intuicji politycznej.
(W „Gazecie Pomorskiej”, 6 lipca 2010 r., JAD, fot. Adam Lewandowski)










