Prezydent Bydgoszczy podpisał umowę z marszałkiem województwa o współpracy w staraniach miasta o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016, taką jak prezydent Torunia podpisał już na początku maja br. Radny Szopiński domagał się tego już dwa miesiące temu...
Zobacz umowę z Toruniem z 9 maja br.
Wówczas, w maju br. zaniepokojony sytuacją podpisania umowy tylko z jednym miastem w województwie, a przecież wiadomo było, że o tytuł ubiega się także Bydgoszcz – radny sejmiku województwa Jan Szopiński, zwrócił się z apelem do marszałka o niezapominanie i niepomijanie Bydgoszczy. O startowaniu Bydgoszczy wiadomo było już przecież 1 kwietnia br.
Radny pytał zatem – czy to Urząd Marszałkowski faworyzuje Toruń, czy też starania Bydgoszczy o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury są pozorowane? Oczekiwał ostrej reakcji (zał. 1).
Tymczasem odpowiedź marszałka była nad wyraz dyplomatyczna – marszałek reagować będzie na wnioski miast – Toruń wnioskował, Bydgoszcz – nie. Jeśli Bydgoszczy będzie zależało na wsparciu Zarządu Województwa, to on jak najbardziej z Bydgoszczą też umowę podpisze (zał. 2).
Czy czujność radnego sprowokowała gospodarza Bydgoszczy do złożenia wniosku? Któż się do tego przyzna? Faktem jednak jest, że radny zareagował natychmiast w sytuacji, kiedy jego miasto mogło być pokrzywdzone, ubiegając się o ten prestiżowy tytuł z mniejszymi szansami niż jego konkurent – Toruń (zobacz video).
Włodarzowi Bydgoszczy widać tak spieszno nie było.
(nim, Bydgoszcz, 22 lipca 2010 r.)
***
Załącznik 1:
Szanowny Pan
Piotr Całbecki
Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego
W związku z uchwałą Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego z 6 maja br. i w ślad za nią podpisaniem przez Zarząd porozumienia z Gminą Miasta Toruń w sprawie współpracy w zakresie starań o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 dla Miasta Torunia – pragnę wyrazić uznanie wobec tak dużego zaangażowania Pana Marszałka i Zarządu w realizację tej inicjatywy. Porozumienie, choć bardzo ogólne, otwiera drogę do finansowania z budżetu województwa wielu przedsięwzięć kulturalnych, promocyjnych i edukacyjnych służących popularyzacji Torunia, a nawet zobowiązuje Urząd Marszałkowski do zatrudnienia pracownika, który zajmie się koordynacją tych działań na szczeblu wojewódzkim.
Pragnę jednak zwrócić uwagę Pana Marszałka, że o miano Europejskiej Stolicy Kultury 2016 ubiega się nie tylko Toruń, ale także Bydgoszcz. Z informacji płynących ze środków przekazu wynika, że stopień przygotowań Torunia wcale nie jest bardziej zaawansowany, niż w przypadku Bydgoszczy. Potencjał kulturalny i ekonomiczny, a także infrastruktura hotelowa czy gastronomiczna Bydgoszczy, istotna w przypadku napływu do miasta osób zainteresowanych turystyką kulturową, nie jest też gorsza niż w Toruniu.
Bydgoszcz jest wprawdzie największym miastem w województwie, ale w ubieganiu się o tytuł ESK powinno mieć takie same szanse stworzone przez władze samorządowe województwa jak Toruń, dlatego promocyjne i finansowe wsparcie Bydgoszczy analogicznie do zastosowanego wobec Torunia – zwiększyłoby możliwości regionu na uzyskanie przez jedno z nich tego prestiżowego tytułu.
W związku z powyższym mam do Pana Marszałka pytanie: czy Zarząd Województwa przygotowuje podobne porozumienie z Miastem Bydgoszcz i czy dla koordynacji działań regionalnych na rzecz Bydgoszczy zostanie także zatrudniony w Urzędzie Marszałkowskim specjalny pracownik? Ponadto, na jaką pomoc może liczyć Miasto Bydgoszcz w związku z ubieganiem się o wspomniany tytuł i jakiej pomocy może spodziewać się po ewentualnym zdobyciu tego tytułu?
Jan Szopiński
Radny Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego
Bydgoszcz, 27 maja 2010 r.
***
Załącznik 2:











